Identyfikacja wizualna Politechniki rozwija się wraz z uczelnią

rozmowa z mgr sztuki Ewą Deskur-Kalinowską

Politechnika Krakowska wprowadza zmiany w systemie identyfikacji wizualnej. Uporządkują one komunikację i wzmocnią markę uczelni w kraju oraz za granicą. O wyzwaniach graficznych, ale także organizacyjnych i językowych, związanych z przygotowaniem nowego systemu, rozmawiamy z jego współtwórczynią — mgr sztuki Ewą Deskur-Kalinowską.

Jaką funkcję pełni system identyfikacji wizualnej?

Jego podstawowym celem jest budowanie rozpoznawalności instytucji, czyli szybkiej, wręcz intuicyjnej identyfikacji na tle innych podmiotów o podobnym profilu. To swoisty autograf instytucji. System identyfikacji jest podstawowym narzędziem, które pomaga ten cel osiągnąć i stosuje się go absolutnie wszędzie. Dobrym przykładem są targi edukacyjne, na których w jednym miejscu prezentuje się kilkadziesiąt uczelni, a każda z nich walczy o uwagę odwiedzających. System sprawdza się także przy publikacjach czy patronatach. Dzięki niemu odbiorca od razu nas rozpoznaje i może łatwo znaleźć pozostałe informacje. Dzięki użyciu systemu identyfikacji możemy łatwo, szybko i wyraźnie zasygnalizować: „To jesteśmy my”.

Dzięki użyciu systemu identyfikacji możemy łatwo, szybko i wyraźnie zasygnalizować: „To jesteśmy my”.

W opisie systemu pojawia się pojęcie „marki parasolowej”. Co to oznacza?

Marka parasolowa to marka nadrzędna. Pod jej „parasolem” i w jej obrębie funkcjonują marki zależne, czyli w przypadku naszej instytucji — Politechniki Krakowskiej — poszczególne wydziały i jednostki. W nowym systemie ta zależność będzie bardziej widoczna: podstawową wersją logo wydziałowego staje się znak z sygnetem Politechniki i jej nazwą. Wszystkie marki zależne prezentujemy zawsze w zestawieniu z logo uczelni.

Czy dotychczasowe logotypy jednostek PK zostaną zachowane?

Laboratoria i katedry zapewne będą mogły zachować na użytek wewnętrzny swoje dotychczasowe znaki. Jednak na zewnątrz — w oficjalnych materiałach promocyjnych, na stronie głównej czy w folderach — wszystko musi być wizerunkowo jednolite i spójne z nową konwencją marki parasolowej. Wiem, że niektóre laboratoria zdążyły już opracować własne logotypy w starym stylu, i pewnie będzie im żal się z nimi rozstawać, ale musimy konsekwentnie trzymać się jednej linii.

Jakie cechy powinien mieć dobry system identyfikacji?

Przede wszystkim powinien mieć wyraźny, charakterystyczny element, musi być w miarę prosty i opierać się na klarownych zasadach, według których można budować kolejne elementy. O sile identyfikacji wizualnej decyduje cały system: od kolorystyki i typografii po sposób projektowania materiałów oraz prezentowania treści. To właśnie konsekwentne stosowanie tych elementów tworzy rozpoznawalność i wiarygodność marki. Ponadto dobry system identyfikacji musi umożliwiać rozbudowę i adaptację do zmian, ponieważ instytucja jest żywym organizmem, który stale się zmienia: na Politechnice co jakiś czas powstają nowe jednostki albo zmieniają się nazwy wydziałów.

Jednocześnie im system prostszy, tym bardziej komunikatywny. W zbyt skomplikowanej strukturze łatwo się pogubić. Bardzo istotne jest, żeby elementy tego systemu można było stosować w różnych wariantach, na różnych nośnikach i w różnych mediach.

Jak można ocenić działanie systemu identyfikacji?

Warunkiem koniecznym, by system identyfikacji dobrze działał, jest czytelność odbioru. Jeśli nie musimy się zastanawiać, co oznacza dany znak, to znaczy, że jest dobry. Taki jest sygnet Politechniki, który ma już swoją tradycję — wywodzi się przecież ze szkicu prof. Wiktora Zina. Obserwując różne jednostki politechniczne, można jednak zauważyć, że niektóre z dotychczasowych logotypów utrudniały ich identyfikację — na przykład znakowi graficznemu towarzyszył nieproporcjonalnie mały napis.

Czy można to było naprawić, czy konieczna była kompleksowa zmiana systemu?

Trzeba pamiętać, że niektóre znaki się starzeją, zmienia się także instytucja. Musieliśmy uwzględnić zmianę identyfikacji Wydziału Inżynierii Lądowej i Transportu, a także nowy sposób zapisu nazwy Politechniki Krakowskiej w języku angielskim. Stworzenie nowego systemu wymusiły więc zarówno względy praktyczne, jak i wizerunkowe — jego zadaniem jest umocnienie wizerunku uczelni jako nowoczesnego ośrodka kształcenia technicznego.

Czy to były jedyne powody?

Dotychczasowy system wdrożyliśmy sześć lat temu. Gdy już okrzepł i zdobyliśmy praktyczne doświadczenia, dostrzegliśmy pewne niekonsekwencje. Ujawniły się na przykład w identyfikacji katedr i laboratoriów w stosunku do jednostek wyższego rzędu. Chcieliśmy to uporządkować.

Zasady ogólne oznaczania katedr i laboratoriów - przykłady. Znaki katedr występujące samodzielnie składają się z sygnetu Politechniki, sygnetu wydziału, nazwy wydziału z dopiskiem PK oraz nazwy katedry. Sygnet i nazwa Politechniki zawsze są pierwsze w kolejności czytania. Graf.: Księga Identyfikacji Wizualnej PK
Zasady ogólne oznaczania katedr i laboratoriów – przykłady. Znaki katedr występujące samodzielnie składają się z sygnetu Politechniki, sygnetu wydziału, nazwy wydziału z dopiskiem PK oraz nazwy katedry. Sygnet i nazwa Politechniki zawsze są pierwsze w kolejności czytania.
Graf.: Księga Identyfikacji Wizualnej PK

Jak wygląda proces tworzenia takiego systemu? Czy zaczyna się od czystej kartki, czy opiera się na tym, co już istnieje?

W naszym przypadku nowy system nie zmienia głównego znaku PK. Okazało się jednak, że pojawiająca się przy sygnecie pełna nazwa uczelni — „Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki” — bywa w wielu zastosowaniach nieporęczna. Praktyka wymusiła więc wprowadzenie alternatywnej wersji, skróconej do „Politechnika Krakowska”. Będziemy używać obu wersji w zależności od sytuacji, a dłuższy wariant rezerwujemy na okazje oficjalne i szczególnie uroczyste.

Co się zmieniło?

Główną zmianą są nowe zasady łączenia znaków wydziałów, katedr, laboratoriów i jednostek PK oraz uporządkowanie kwestii tworzenia własnych logotypów. W komunikacji zewnętrznej na przykład zrezygnowano z własnych logotypów katedr. Zmienia się również typografia biurowa. Font Arial został zastąpiony przez bardziej współczesny i dostępny font Aptos. Nie stosujemy już wersji logotypu w językach: francuskim, niemieckim czy włoskim, ponieważ różne wersje nazwy wprowadzały zamieszanie w międzynarodowych rankingach. Szukając nas alfabetycznie, trzeba było sprawdzać pod „P” (Politechnika), pod „C” (Cracow University), pod „K” (Krakow) lub w wersji francuskiej, pod „E” (École). Wprowadzenie jednolitej angielskiej nazwy „KUT” (Krakow University of Technology), poprzedzonej akronimem PK, ma rozwiązać ten problem.

Czy będą kolejne zmiany?

Pracujemy nad kolejną częścią „Księgi identyfikacji wizualnej”, która przedstawi konkretne zastosowania: druki akcydensowe, stopki mailowe, tabliczki informacyjne oraz ujednolicone piktogramy (np. windy czy toalety). W miejscach ważnych dla osób poszukujących informacji, m.in. w dziekanatach, działamy wspólnie z Centrum Dostępności, które przekazuje nam wytyczne projektowe dotyczące wymagań osób z niepełnosprawnościami (np. napisy w alfabecie Braille’a) i częściowo finansuje to zadanie w ramach zwiększania dostępności uczelni.

Przygotowujemy również nowe szablony prezentacji (dostępne w plikowni, w SIP, zaktualizowane o nową angielską pisownię), zalecenia dotyczące wykorzystania oficjalnych wizerunków Tadeusza Kościuszki oraz standaryzację uczelnianych materiałów wystawienniczych (windery, flagi, ścianki, nowe leżaki itp.). Elementy wystawiennicze fizycznie znajdują się w Dziale Promocji i będzie można je stamtąd wypożyczać na różne wydarzenia, aby Politechnika prezentowała się spójnie.

Czyli nowy system to nie tylko nowe znaki?

Wdrożenie systemu wiąże się z istotnym usprawnieniem komunikacji oraz zwiększeniem dostępności uczelni. Ujednoliceniu podlega nie tylko warstwa wizualna, lecz także nazewnictwo. Studium Języków Obcych PK przygotowuje jednolity glosariusz angielskojęzycznych terminów związanych z uczelnią, oparty na brytyjskich zasadach pisowni. To wspaniała sprawa, bo do tej pory panowała duża dowolność w tłumaczeniu nazw jednostek czy stanowisk. Mieliśmy z tym spory problem w podpisach w stopkach mailowych pracowników, w anglojęzycznych publikacjach naukowych oraz w różnego rodzaju dokumentach oficjalnych. Jedna z katedr figurowała w nich aż pod sześcioma różnymi nazwami.

Glosariusz nie będzie jedynie statycznym dokumentem w formie zarządzenia rektora, ale zyska także postać interaktywnej strony. Pozwoli ona na przeglądanie i wyszukiwanie haseł oraz zgłaszanie sugestii dotyczących zmian istniejących pozycji lub dodawania nowych.

Jak pracownicy mogą wdrożyć nową identyfikację?

Przede wszystkim prosimy o zapoznanie się z nowym systemem i korzystanie z niego. Wszystkie nowe znaki graficzne w różnych formatach będą udostępniane do pobrania ze strony internetowej uczelni pk.edu.pl, po kliknięciu zakładki „Księga identyfikacji wizualnej”, podobnie jak dotychczas. Dostępne są tam również aktualne informacje dotyczące zmian systemu identyfikacji wizualnej. Przez pewien czas zachowamy też stare wersje znaków, gdyby ktoś ich jeszcze potrzebował. W planach mamy jeszcze uruchomienie nowej strony Politechniki — o zmianach z tym związanych będziemy, oczywiście, informować. Planujemy też cykl szkoleń dotyczących tych zastosowań dla pracowników uczelni, zapewne z podziałem na jednostki, żeby każdy otrzymał informacje w interesującym go zakresie. Uruchomiliśmy adres e-mail: logo@pk.edu.pl, na który można pisać z prośbą o pomoc. Dział Promocji jest cały czas do dyspozycji — będziemy wyjaśniać wszelkie wątpliwości, pomagać w formatowaniu pism firmowych i przygotowywaniu materiałów.

Jaki jest harmonogram wdrażania zmian?

Pierwsza część dotycząca samych znaków została już wprowadzona przez rektora zarządzeniem nr 91 z 23 lipca 2026 r. Kolejna część jest opracowywana. Cały system ma w pełni obowiązywać od nowego roku akademickiego, więc we wrześniu wszystko musi być już zapięte na ostatni guzik. Pełna „Księga identyfikacji wizualnej” będzie prezentowała szeroki zakres przykładów zastosowań nowych oznaczeń.

Trzeba jednak pamiętać, że system identyfikacji wizualnej jest tylko narzędziem. Aby sprawnie działał i budował rozpoznawalną markę Politechniki Krakowskiej — jako wiodącej, nowoczesnej uczelni technicznej — musi być konsekwentnie używany przez wszystkich na PK. Będziemy więc uważnie nadzorować wdrażanie nowego systemu i przyglądać się temu, jak jest stosowany, korygując ewentualne odstępstwa od wprowadzonych zasad. Mam nadzieję, że stworzyliśmy narzędzie, które jest skuteczne oraz proste i wygodne w użyciu.

Dziękuję za rozmowę.

Mgr sztuki Ewa Deskur-Kalinowska pracuje w Dziale Promocji Politechniki Krakowskiej, odpowiada za obszar identyfikacji wizualnej oraz projektów graficznych
Fot.: Jan Zych

Przewijanie do góry