Współczesne uczelnie coraz częściej funkcjonują w rytmie nieustannej dostępności i cyfrowego rozproszenia. Studenci, wykładowcy oraz pracownicy administracyjni przemieszczają się między zajęciami, spotkaniami i obowiązkami z telefonem w dłoni, równocześnie odpowiadając na wiadomości, sprawdzając pocztę, media społecznościowe i kolejne powiadomienia.

Smartfon staje się stałym towarzyszem życia: narzędziem pracy, komunikacji i organizacji codzienności, a także źródłem ciągłego napięcia uwagi. Coraz wyraźniej w środowisku akademickim ujawnia się chroniczne przebodźcowanie. A to osłabia koncentrację, utrudnia odpoczynek i prowadzi do psychicznego oraz fizycznego wyczerpania.
Anatomia akademickiego przebodźcowania
Przebodźcowanie (ang. stimulus overload1) występuje wtedy, gdy do układu nerwowego dociera więcej informacji, niż jest on w stanie przetworzyć i zintegrować. Jakie są przyczyny tego stanu rzeczy?
Przebodźcowanie występuje wtedy, gdy do układu nerwowego dociera więcej informacji, niż jest on w stanie przetworzyć i zintegrować.
Po pierwsze, kluczową rolę odgrywa dziś technologia. Pandemia COVID-19 trwale zmieniła organizację pracy akademickiej, naukowej i dydaktycznej, upowszechniając model hybrydowy. Pracownik uczelni nie kończy pracy wraz z opuszczeniem budynku uczelni. Dzięki aplikacjom takim jak MS Teams, USOS, platformy e-learningowe czy stale napływającej komunikacji mailowej, uczelnia pozostaje obecna również w przestrzeni prywatnej. Zdalne konsultacje, konieczność nieustannego odpowiadania na wiadomości studentów, realizacja obowiązków administracyjnych i projektowych powodują, że układ nerwowy funkcjonuje w stanie permanentnej czujności, stale monitorując pojawiające się zadania, terminy i komunikaty.
Po drugie, środowisko fizyczne wielu polskich uczelni wciąż projektowane jest bez uwzględnienia potrzeb neuroróżnorodności2 oraz zasad higieny psychicznej pracowników i studentów. Wielkie, betonowe aule o słabej akustyce potęgują pogłos i zmęczenie poznawcze. Jarzeniowe oświetlenie o wysokiej częstotliwości migotania obciąża wzrok i układ nerwowy, a brak ergonomicznych, wyciszonych przestrzeni utrudnia regenerację między zajęciami, spotkaniami czy obowiązkami administracyjnymi. W praktyce oznacza to funkcjonowanie przez wiele godzin w środowisku ciągłego hałasu, pośpiechu i nadmiaru bodźców.
Po trzecie, mamy do czynienia z przebodźcowaniem relacyjnym i poznawczym, wpisanym w codzienność. Dzisiejszy styl życia wymusza, by człowiek był „zawsze dostępny” dla innych i „zawsze aktywny”, jednocześnie dbał o dom, podtrzymywał stały kontakt z rodziną i znajomymi, rozwijał pasje, organizował czas dzieciom oraz odpisywał na wiadomości w kilku komunikatorach naraz… Presja społeczna, wzmacniana dodatkowo przez media społecznościowe i kulturę idealnego życia, buduje poczucie winy wobec zwykłego odpoczynku, nudy czy chwilowej niedostępności dla bliskich.
Po czwarte, neurotyczne tempo napędzane jest przez zjawisko FOMO3 (ang. Fear of Missing Out), czyli lęk przed „wypadnięciem z obiegu”. Funkcjonowanie w kulturze nieustannej dostępności informacyjnej wywołuje kompulsywną potrzebę ciągłego sprawdzania maili, komunikatorów i social mediów. Każda chwila off-line zaczyna być podświadomie utożsamiana z utratą ważnej informacji czy szansy zawodowej. W efekcie granica między pracą, studiowaniem a życiem prywatnym całkowicie się zaciera. Mózg, zmuszony do ciągłego monitorowania powiadomień, pozostaje w stanie gotowości poznawczej. Pozbawiony realnych przerw od bodźców cyfrowych nie zwiększa jednak swojej efektywności — przeciwnie, przechodzi w tryb przetrwania, co nieuchronnie prowadzi do chronicznego napięcia psychicznego, trudności z koncentracją i wypalenia.
Ukryte koszty
Przebodźcowanie zarówno u studentów, jak i u pracowników uczelni, nie pojawia się nagle. Jest efektem stopniowego przeciążania rozmaitymi czynnikami. Ignorowanie sygnałów ostrzegawczych, wysyłanych przez układ nerwowy, prowadzi do poważnych konsekwencji zdrowotnych4. Pierwsze, subtelne objawy szybko bowiem ewoluują w pełnoobjawowy syndrom przeciążenia, manifestujący się na trzech płaszczyznach: emocjonalnej, poznawczej i somatycznej. Do jego kluczowych objawów należą:
Nadmierna drażliwość i napięcie emocjonalne — moment, w którym nawet drobiazgi, jak opóźnienie w odpisaniu na maila czy drobna uwaga na zajęciach, wywołują nieproporcjonalną złość lub płacz.
Trudności z koncentracją uwagi i pamięcią — zjawisko potocznie zwane „mgłą mózgową”. Umysł bezwiednie przełącza się między bodźcami, a myśli pędzą w różnych kierunkach.
Nadwrażliwość na dźwięki, światło i zapachy — nic nieznaczący wcześniej szum klimatyzatora w bibliotece staje się nieznośnym hałasem, jarzeniowe oświetlenie auli razi, a toczące się na korytarzu rozmowy stają się nie do zniesienia.
Zmęczenie mimo odpoczynku — chroniczny stan, w którym nawet długi sen nie przynosi ulgi, a poranki na uczelni rozpoczynają się od poczucia głębokiego wyczerpania.
Poczucie chaosu i dezorientacji — trudność w dokonywaniu prostych wyborów, podejmowaniu decyzji oraz paraliżujące poczucie przytłoczenia nadmiarem opcji.
Unikanie kontaktu z ludźmi — narastająca potrzeba izolacji, pragnienie absolutnej ciszy i samotności, by „zresetować” zmysły po dniu spędzonym w tłumie.
Te same symptomy przekładają się na sytuację zawodową i naukową. Przebodźcowanie manifestuje się drastycznym spadkiem efektywności, poczuciem permanentnego przytłoczenia obowiązkami, drażliwością wobec współpracowników lub studentów, brakiem satysfakcji z wykonywanych zadań oraz trudnością w mentalnym „odłączeniu się” po powrocie do domu.
Gdy układ współczulny (odpowiedzialny za reakcję „walcz lub uciekaj”) jest stale aktywny, cierpi także ciało. Do głosu dochodzą fizyczne (somatyczne) objawy: psychosomatyczne bóle głowy, migreny, napięcie mięśniowe, kołatanie serca oraz zaburzenia pracy układu pokarmowego. Może towarzyszyć im również spadek odporności, co prowadzi do wzrostu absencji w związku z powracającymi infekcjami, a to generuje zaległości, stres i zamyka błędne koło lęku przed porażką.
Mit wielozadaniowości a efektywność uczenia się
Wielu studentów i pracowników próbuje walczyć z natłokiem obowiązków poprzez multitasking (wielozadaniowość). Słuchanie wykładu, jednoczesne odpowiadanie na maile i przeglądanie notatek na tablecie wydaje się szczytem efektywności. Badania pokazują jednak, że ludzki mózg ma ograniczoną zdolność wykonywania równocześnie kilku zadań, wymagających intensywnej uwagi5. To, co nazywamy multitaskingiem, jest najczęściej bardzo szybkim przełączaniem się między zadaniami (ang. task switching). Każda taka zmiana angażuje mechanizmy kontroli poznawczej, związane z zarządzaniem uwagą i pamięcią roboczą, co zwiększa obciążenie. W efekcie częste przełączanie uwagi może prowadzić do szybszego zmęczenia, większej liczby błędów i spadku efektywności pracy. Rozproszona uwaga utrudnia również uczenie się — informacje przetwarzane powierzchownie są słabiej utrwalane i trudniej trafiają do pamięci długotrwałej.
Indywidualny niezbędnik przetrwania
Współczesne środowisko akademickie wymaga nieustannego zarządzania uwagą i radzenia sobie z nadmiarem informacji. Dlatego zarówno studenci, jak i pracownicy administracyjni, dydaktyczni oraz naukowi mogą wypracować własne sposoby ograniczania bodźców. Choć nie istnieje uniwersalna metoda, kilka prostych praktyk może ułatwić codzienne funkcjonowanie.
Słuchawki z aktywną redukcją szumów (ang. Active Noise Cancelling, ANC). W głośnym otoczeniu, jak korytarz uczelni czy współdzielone biuro, słuchawki z funkcją ANC pomogą ograniczyć docierające bodźce dźwiękowe. Oznacza to większy komfort pracy i utrzymanie koncentracji.
Technika mikroodpoczynków (ang. micro-breaks). Regeneracja nie zawsze wymaga długiego odpoczynku. Pomocna może być zasada 20–20–20: po każdych 20 minutach spędzonych przed ekranem warto przez około 20 sekund spojrzeć na obiekt oddalony o co najmniej 6 metrów. Taka przerwa wspiera odpoczynek wzroku i pozwala na chwilowe oderwanie uwagi od wykonywanego zadania.
Higiena snu. Sen odgrywa kluczową rolę w procesach regeneracji organizmu, konsolidacji pamięci i utrzymaniu sprawności poznawczej. Regularne skracanie snu na rzecz nauki, pracy czy realizacji projektów może negatywnie wpływać na koncentrację, samopoczucie i zdolność radzenia sobie z codziennymi wyzwaniami. Większość dorosłych potrzebuje około 7–9 godzin snu na dobę.
Techniki oddechowe i regulacja napięcia. W sytuacjach zwiększonego stresu, jak egzamin, prezentacja czy ważne spotkanie, pomocne mogą być proste ćwiczenia oddechowe. Jednym z nich jest oddech pudełkowy (ang. box breathing), polegający na wykonywaniu co 4 sekundy: wdechu, zatrzymania powietrza, wydechu i ponownego zatrzymania. U części osób technika ta pomaga zmniejszyć napięcie.
Świadome zarządzanie powiadomieniami. Stały napływ powiadomień poczty elektronicznej, komunikatorów i mediów społecznościowych utrudnia skupienie. Ograniczenie liczby komunikatów, korzystanie z trybów skupienia oraz wyznaczenie konkretnych pór na sprawdzanie wiadomości — to rozwiązania, które mogą pomóc.
W stronę równowagi
Zwraca się uwagę na znaczenie przestrzeni i czasu, pozwalających odpocząć od nadmiaru bodźców. Istotną rolę odgrywa dostęp do terenów zielonych. W przypadku kampusu Politechniki Krakowskiej przy ulicy Warszawskiej 24 taką funkcję pełni zielony dziedziniec wraz z roślinnością. To naturalna przestrzeń na krótki spacer, chwilę oddechu między zajęciami czy przerwy w pracy. W dyskusjach o dobrostanie społeczności akademickiej pojawia się również temat kameralnych miejsc wyciszenia: niewielkich pokoi relaksu, kabin akustycznych czy przyjaznych przestrzeni. Taką rolę pełni częściowo Centrum Wsparcia Społeczności Akademickiej PK (CeWSA PK), gdzie można skorzystać z sesji relaksacyjych i odpocząć w otoczeniu sprzyjającym wyciszeniu.
W świecie, w którym uwaga staje się jednym z najcenniejszych zasobów, miejsca odpoczynku od informacyjnego zgiełku nabierają szczególnego znaczenia, przypominając, że regeneracja jest naturalnym elementem życia akademickiego i warunkiem długotrwałego skupienia, kreatywności oraz dobrostanu.
- Za: „APA Dictionary of Psychology”, https://dictionary.apa.org/stimulus-overload [Dostęp: 28.05.2026 r.] ↩︎
- Zob.: M. Wodziński, „Neuroróżnorodność — czym jest i jak zmienia nasze myślenie o człowieku”, https://www.umcs.pl/pl/aktualnosci,4622,neuroroznorodnosc-komentarz-eksperta,182373.chtm [Dostęp: 1.06.2026 r.]. ↩︎
- Zob.: A. Jupowicz-Ginalska, J. Jasiewicz, M. Kisilowska, T. Baran, A. Wysocki, „FOMO. Polacy a lęk przed odłączeniem — raport z badań”, https://www.wdib.uw.edu.pl/attachments/article/1992/FOMO.%20Polacy%20a%20l%C4%99k%20przed%20od%C5%82%C4%85czeniem%20-%20raport%20z%20bada%C5%84.pdf [Dostęp: 1.06.2026 r.]. ↩︎
- Zob.: „Objawy i skutki przebodźcowania u dzieci i dorosłych”, Twój Psycholog, https://www.twojpsycholog.online/blog/stres/objawy-i-skutki-przebodzcowania-u-dzieci-i-doroslych [Dostęp: 28.05.2026 r.]. ↩︎
- Zob.: K. Maj, „Czy multitasking to mit?”, Strefa Wiedzy Uniwersytety SWPS, https://strefawiedzy.swps.pl/artykuly/czy-multitasking-to-mit [Dostęp: 1.06.2026 r.]. ↩︎

Fot.: Ze zbiorów Patrycji Zemły
Mgr Patrycja Zemła jest absolwentką studiów magisterskich na kierunku filologia polska oraz studiów podyplomowych w zakresie psychologii.
W CeWSA PK zajmuje się treściami w mediach społecznościowych, szkoleniami oraz prowadzi cotygodniowe sesje relaksacyjne.