Muzeum PK

Dziedzictwo dla przyszłości

Obchodzony w 2025 r. jubileusz Politechniki Krakowskiej sprzyjał refleksjom nad dorobkiem 80-lecia uczelni. Szczególną rolę w tym zakresie pełniła jednostka kolekcjonująca świadectwa przeszłości szkoły — Muzeum PK. Mimo że liczy ono niewiele ponad dwadzieścia lat, zdążyło już dorobić się własnej historii.

Charakterystyczna sylwetka obiektu posłużyła do opracowania logotypu Muzeum PK Muzeum PK.
Charakterystyczna sylwetka obiektu posłużyła do opracowania logotypu Muzeum PK
Charakterystyczna
sylwetka obiektu posłużyła do
opracowania logotypu
Muzeum PK. Autorem
znaku jest plastyk
Lucjan Ostrowski
Fot.: Jan Zych
Autorem znaku jest plastyk Lucjan Ostrowski
Fot.: Jan Zych

Tradycja i misja

Służące niegdyś wąskim grupom ludzi wykształconych, luminarzom nauki, doczekały się muzea w naszych czasach statusu atrakcji turystycznych. Luwr, British Museum czy Galeria Uffizi są dziś odwiedzane przez tłumy nie mniejsze niż te widywane na wiedeńskim Praterze lub na plażach Lazurowego Wybrzeża. To prawda, że o podobnej popularności nie mogą jeszcze marzyć ośrodki gromadzące zabytkowe instrumenty naukowe i świadectwa rozwoju wiedzy ludzkiej. Jednak w dobie obserwacji prowadzonych za pomocą gigantycznych teleskopów na Ziemi i w kosmosie, jakże poruszający jest widok pierwszych prostych lunet, skonstruowanych na początku XVII wieku przez Galileusza, eksponowanych w Museo Galileo we Florencji.

Podobną rolę pełnią coraz liczniejsze w naszym kraju zbiory, dokumentujące historię techniki. Tym, co łączy z nimi Muzeum PK, jest obszar zainteresowań naukowych — sfera inżynierii i technologii. Specyfika szkoły wyższej sprawia jednak, że nasze muzeum musiało wypracować własny model funkcjonowania. Charakteryzuje się on przede wszystkim dbałością o dziedzictwo macierzystej uczelni, rozumiane jako wartości wytworzone na przestrzeni lat przez jej społeczność.

Zasady funkcjonowania Muzeum PK sprecyzowano w dokumencie „Dziedzictwo i tożsamość”. Za podstawową formę działalności jednostki uznano:

„gromadzenie i porządkowanie dokumentacji piśmienniczej i fotograficznej, a także gromadzenie wyjątkowych, materialnych dowodów przeszłości”.

Do misji Muzeum zaliczono też opiekę nad dziedzictwem patrona uczelni, Tadeusza Kościuszki. Podkreśla się ponadto potrzebę ukazywania społeczeństwu więzi Politechniki Krakowskiej z jej otoczeniem, przede wszystkim w kontekście rozwiązywania ważnych dla miasta problemów, jak: zdrowie, komunikacja czy wypoczynek.

Zdarzyło się na ulicy Radziwiłłowskiej

Powołaniu na Politechnice Krakowskiej jednostki muzealnej sprzyjała otwartość uczelni na wartości humanistyczne. Do grona osób o szerokich horyzontach należał w szczególności prof. Władysław Muszyński — rektor PK w latach 1972–1975 i 1987–1990, specjalista w dziedzinie konstrukcji betonowych i wpływu materiałów budowlanych na zdrowie człowieka. To z jego osobą wiąże się ideę stworzenia Muzeum PK. Zachowało się świadectwo, według którego profesor, idąc kiedyś ulicą Radziwiłłowską, przypomniał sobie o znajdującym się przy niej Muzeum Wydziału Lekarskiego UJ. „Dobrze byłoby mieć na Politechnice podobną jednostkę” — miał pomyśleć prof. Muszyński. Był to czas, gdy różne uczelnie w kraju zaczynały powoływać własne centra muzealne. Na fali rosnącego zainteresowania tym zjawiskiem prof. Zdzisław Gajda, kierujący do 2000 r. Katedrą i Zakładem Historii Medycyny Collegium Medicum UJ, zorganizował 7 czerwca 2002 r. w Krakowie sympozjum na temat muzealnictwa szkół wyższych.

Władysław Muszyński czyta Naszą Politechnikę, 2004 r. Fot.: Jan Zych
Władysław Muszyński czyta Naszą Politechnikę, 2004 r.
Fot.: Jan Zych

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele naszej uczelni: prof. Władysław Muszyński, prof. Elżbieta Dąmbska-Śmiałowska (była prodziekan Wydziału Architektury PK) i ówczesny redaktor naczelny „Naszej Politechniki” dr inż. Ryszard Moszumański. Sugestie płynące z tej debaty zostały przekazane kierownictwu PK.

Temat spotkał się z przychylnością władz rektorskich, wybranych w tym czasie (kadencja 2002–2005). Ideę wsparł zwłaszcza prorektor prof. Aleksander Böhm, który miał w pamięci wrażenia, wyniesione z wizyty w Muzeum Politechniki Lwowskiej. Z upoważnienia Kolegium Rektorskiego złożył na posiedzeniu Senatu PK 5 grudnia 2003 r. informację o podjęciu działań w sprawie utworzenia Muzeum Politechniki Krakowskiej. Jako osobę mającą zająć się administrowaniem nową jednostką wskazał mgr Marię Molo-Gąsiorek, która wspólnie z mgr Barbarą Skąpską sprawowała wówczas opiekę nad Galerią „Gil”. Kilka dni później, 10 grudnia, rektor prof. Marcin Chrzanowski wydał zarządzenie w sprawie powołania w pionie prorektora ds. ogólnych Muzeum PK. Działaniom tym niewątpliwie sprzyjał fakt, że w 2004 r. przypadała pięćdziesiąta rocznica uniezależnienia się Wydziałów Politechnicznych AGH i formalnego powołania samodzielnej Politechniki Krakowskiej.

Spotkali się w „Areszcie”, siedzibie tworzonego Muzeum PK (2004 r.), od lewej: ówczesny prorektor PK Aleksander Böhm, Maria Molo-Gąsiorek, Władysław Muszyński, Andrzej Samek, Marek Kozień i Elżbieta Dąmbska-Śmiałowska Fot.: Jan Zych
Spotkali się w „Areszcie”, siedzibie tworzonego Muzeum PK (2004 r.), od lewej: ówczesny prorektor PK Aleksander Böhm, Maria Molo-Gąsiorek, Władysław Muszyński, Andrzej Samek, Marek Kozień i Elżbieta Dąmbska-Śmiałowska
Fot.: Jan Zych

Ostatecznie Senat uczelni podczas posiedzenia 4 czerwca 2004 r. podjął decyzję o wpisaniu Muzeum PK do statutu szkoły. Powołanie jednostki, kultywującej pamięć o historii Politechniki Krakowskiej, stało się faktem. Prace organizacyjne, związane m.in. z przygotowaniem siedziby i pierwszej ekspozycji, trwały prawie rok. Swoje podwoje Muzeum otworzyło dla publiczności w maju 2005 r.

Wspólnym wysiłkiem

Początki nowej jednostki nie były łatwe. Należało nakreślić podstawowe zadania oraz znaleźć i przygotować dla niej lokal, ale przede wszystkim brakowało fachowej wiedzy na temat prowadzenia tego typu ośrodka. Chcąc sprostać powierzonym obowiązkom, Maria Molo-Gąsiorek odbyła studia podyplomowe z zakresu muzeologii.

Dużego wsparcia stawiającemu pierwsze kroki muzeum udzielił prof. Wiktor Zin. Ten bardzo popularny niegdyś w Polsce architekt i znawca dziejów architektury, ich wielki popularyzator, na PK przez długie lata kierował Instytutem Historii Architektury i Konserwacji Zabytków. Jego ogromne doświadczenie, także wyniesione z okresu pełnienia funkcji generalnego konserwatora zabytków w randze wiceministra, a więc człowieka biegłego też w zakresie muzealnictwa, okazało się bardzo pomocne. Inicjatywie sprzyjały również osoby wywodzące się spoza społeczności akademickiej PK. Wspólny wysiłek różnych osób sprawił, że luźna zrazu idea przybrała realne kształty.

Podczas pierwszego posiedzenia Rady Muzeum PK w 2004 r.: Władysław Muszyński (z prawej) i Wiktor Zin
Fot.: Jan Zych
Podczas pierwszego posiedzenia Rady Muzeum PK w 2004 r.: Władysław Muszyński (z prawej) i Wiktor Zin
Fot.: Jan Zych

Od początku nad merytoryczną działalnością jednostki czuwa Rada Muzeum. Podejmuje ona decyzje na podstawie rocznych planów pracy, przygotowywanych przez kierownika Muzeum, a także biorąc pod uwagę propozycje składane przez członków Rady. Jej zadaniem jest również inspirowanie i opiniowanie działań Muzeum. Szczególnie ważnym momentem w pracy Rady było przyjęcie 29 czerwca 2017 r. wspomnianego dokumentu „Dziedzictwo i tożsamość”, opisującego misję Muzeum PK.

Radę tworzą reprezentanci poszczególnych wydziałów, Stowarzyszenia Wychowanków PK, Biblioteki PK, Archiwum PK; zasiada w niej też dwóch przedstawicieli rektora. Skład Rady każdorazowo powołuje rektor. Przewodniczącego Rada wybiera ze swego grona w tajnym głosowaniu.

Rada Muzeum PK (2014–2019). Od lewej stoją: Jan Pielichowski, Piotr Pitala, Tadeusz Surma, Edward Szaraniec, Andrzej Rudnicki, Henryk Gąsiorowski; siedzą: prorektor Andrzej Białkiewicz, kustosz Maria Molo-Gąsiorek, kustosz Lilianna Lewandowska, Marcin Chrzanowski, przewodnicząca Rady Muzeum PK Barbara Bartkowicz Fot.: Jan Zych
Rada Muzeum PK (2014–2019). Od lewej stoją: Jan Pielichowski, Piotr Pitala, Tadeusz Surma, Edward Szaraniec, Andrzej Rudnicki, Henryk Gąsiorowski; siedzą: prorektor Andrzej Białkiewicz, kustosz Maria Molo-Gąsiorek, kustosz Lilianna Lewandowska, Marcin Chrzanowski, przewodnicząca Rady Muzeum PK Barbara Bartkowicz
Fot.: Jan Zych

W minionych latach funkcję tę pełnili: prof. Władysław Muszyński (2004–2005), prof. Elżbieta Dąmbska-Śmiałowska (2005–2009), prof. Marcin Chrzanowski (2010–2016), prof. Barbara Bartkowicz (2017–2019), prof. Elżbieta Nachlik (2019–2023). Od 2024 r. przewodniczącym jest prof. Zbigniew Latała. Jedyną osobą, obecną w Radzie Muzeum nieprzerwanie, od początku jej istnienia, jest mgr inż. Jan Zych, przedstawiciel rektora.

Bardziej świątynia niż więzienie

Swoją siedzibę Muzeum PK znalazło na terenie kampusu Politechniki przy ulicy Warszawskiej, w budynku, w którym mieścił się kiedyś areszt wojskowy, należący do kompleksu koszar austriackich, wzniesionych w latach 1872–1878. Pierwsze trzy budynki tego kompleksu Dowództwo Okręgu Wojskowego w Krakowie przekazało na własność uczelni w 1947 r., ale dopiero w 1985 r. Politechnika otrzymała zlokalizowany w północno-zachodniej części kampusu obiekt, służący za areszt. Po niezbędnym remoncie znalazł w nim początkowo siedzibę Zakład Architektury Krajobrazu PK; zakład, którym przez wiele lat kierował prof. Janusz Bogdanowski.

Niech mi wolno będzie w tym miejscu na osobiste wspomnienie. Zdarzyło się to w czasach, gdy do budynku przychodzili jedynie pracownicy i goście zakładu. Profesora Bogdanowskiego jako wybitnego znawcę architektury obronnej, szczególnie krakowskiej z czasów austriackich, a także specjalistę w zakresie sztuki ogrodowej i ochrony krajobrazu, poprosiłem o rozmowę dla „Gazety Krakowskiej”. Jakimż zaskoczeniem było, gdy uczony przyjął mnie w… celi zaadaptowanej na gabinet do pracy naukowej. Dla dziennikarza, specjalizującego się w sprawach nauki, nie zajmującego się tematyką więziennictwa, stanowiło to wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju przeżycie.

Budynek dawnego aresztu, jesień 2025 r. Fot.: Jan Zych
Budynek dawnego aresztu, jesień 2004 r.
Fot.: Jan Zych

Na uczelni do budynku przylgnęła związana z pierwotną funkcją obiektu nazwa „Areszt”, stając się zresztą okazją do żartów i anegdot. Przed laty opowiadano, jak to pewnego razu firma kateringowa, poproszona o dostarczenie zamówienia na konferencję zorganizowaną w „Areszcie”, zjawiła się z posiłkiem pod bramą… pobliskiego Aresztu Śledczego przy ulicy Montelupich.

Nietypowy budynek był dla architektów jedynie przejściowym lokum. Na dłuższą metę nie spełniał warunków koniecznych do pracy naukowej i prowadzenia dydaktyki. Zakład Architektury Krajobrazu musiał się stąd wyprowadzić. Kiedy więc pojawiła się kwestia znalezienia miejsca dla nowo powołanego ośrodka muzealnego, odpowiedź nasunęła się niejako sama. Na potrzeby Muzeum przydzielono najpierw część pomieszczeń na piętrze.

Budynek „Aresztu” charakteryzuje się jednonawowym układem na rzucie wydłużonego prostokąta, z dobudowanymi przy krótszych bokach skrzydłami, szerszymi od całości. Nie budzi to skojarzeń z zadaniami penitencjarnymi. Ów jednonawowy układ — jak pisała Lilianna Lewandowska w artykule na temat siedziby Muzeum PK — „przypomina bardziej bryłę świątyni, z zamykającymi ją od wschodu i zachodu transeptami, niż budynek o typowo świeckiej funkcji”. Artykuł „Od aresztu w twierdzy do instytucji kultury, czyli muzeum uczelniane w historycznym budynku” ukazał się w publikowanym przez Muzeum UJ specjalistycznym roczniku „Opuscula Musealia” za rok 2018.

Remont budynku po jego opuszczeniu przez wojsko w 1985 r. przeprowadzono z poszanowaniem zastanego stanu i obiekt zachował cechy specyficzne dla jego pierwotnego przeznaczenia, został więc jako rzadki przykład tego typu architektury wpisany 17 kwietnia 2014 r. przez konserwatora wojewódzkiego do rejestru zabytków Krakowa. Figuruje tam jako jedyny budynek należący do dawnego kompleksu koszarowego przy ulicy Warszawskiej.

W następnych latach, już pod nadzorem konserwatorskim, prowadzono dalsze prace remontowe. Muzeum 30 marca 2021 r. otrzymało oficjalnie przydział pomieszczeń na parterze, zwolnionych m.in. przez Centrum Transferu Technologii. W efekcie powierzchnia użytkowa jednostki zwiększyła się niemal dwukrotnie. Ostatecznie do otwarcia odrestaurowanego Muzeum doszło 20 października 2022 r. Uroczystość, która odbyła się z tej okazji, sprawiała wrażenie powtórnych narodzin. Już wkrótce goście kolejnych organizowanych tu przedsięwzięć mogli się przekonać, że wzbogacona o dodatkowe możliwości ekspozycyjne jednostka wkroczyła w nowy etap działalności.

Siedziba Muzeum PK, jesień 2025 r. Fot.: Jan Zych
Siedziba Muzeum PK, jesień 2025 r.
Fot.: Jan Zych

Poświęcili czas, energię i serce

Muzeum PK jest jednostką szczupłą kadrowo, wspieraną jednak przez wiele osób z zewnątrz. Do ośrodka, kierowanego od początku przez mgr Marię Molo-Gąsiorek, dołączyła w październiku 2004 r., najpierw na zasadzie wolontariatu, mgr Lilianna Lewandowska. Po studiach w zakresie archeologii architektury na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu brała ona udział w wykopaliskach na terenie toruńskich obiektów sakralnych, w tym Katedry Świętych Janów, a także pracowała przy rekonstrukcji ogrodów, należących do kompleksu parkowego pałacu Branickich w Białymstoku. Kiedy pojawiła się możliwość pracy w nowo powstałym ośrodku na PK, wybrała tę drogę rozwoju zawodowego.

Maria Molo-Gąsiorek,
związana z Muzeum
PK od momentu jego
powstania, kierownik
jednostki w latach
2004–2006
Fot.: Jan Zych
Maria Molo-Gąsiorek, związana z Muzeum PK od momentu jego powstania, kierownik jednostki w latach 2004–2006
Fot.: Jan Zych

Okresowe przesunięcie Muzeum PK z pionu prorektora ds. ogólnych i włączenie w latach 2006–2008 do Działu Promocji sprawiło, że Maria Molo-Gąsiorek przestała pełnić obowiązki kierownika jednostki. W 2015 r. powierzono je Liliannie Lewandowskiej, od 2017 r. zatrudnionej na stanowisku kustosza. W listopadzie 2021 r. Maria Molo-Gąsiorek przeszła na emeryturę, ale nadal pracuje w niepełnym wymiarze godzin. Jest prawdziwą skarbnicą wiedzy na temat okoliczności założenia i początków istnienia Muzeum PK.

Lilianna Lewandowska,
kustosz i kierownik
Muzeum PK od 2015 r.
Fot.: Jan Zych
Lilianna Lewandowska, kustosz i kierownik Muzeum PK od 2015 r.
Fot.: Jan Zych

Człowiekiem, który odegrał znaczącą rolę w wytyczaniu kierunków działalności Muzeum PK, jest prof. Marcin Chrzanowski. Ten specjalista w dziedzinie mechaniki stosowanej, wytrzymałości materiałów i bezpieczeństwa konstrukcji inżynierskich, rektor PK w latach 2002–2005, odznacza się szerokim wachlarzem zainteresowań. Czytelnikom „Naszej Politechniki” dał się poznać jako autor tekstów o przesłaniu humanistycznym.
W 2010 r. prof. Chrzanowski wszedł w skład Rady Muzeum, początkowo reprezentując swój macierzysty Wydział Inżynierii Lądowej, a następnie jako przedstawiciel rektora. Na forum Rady lansuje pogląd, że w dokumentowaniu dziedzictwa uniwersyteckiego, w tym Politechniki, stawiać należy na równi udział elementów kultury materialnej (rzeczy), jak i niematerialnej (idei). Za zasadnicze kierunki aktywności Muzeum uznaje potrzebę zbliżania do siebie nauk humanistycznych i stosowanych, pielęgnowanie pamięci o źródłach powstania Politechniki Krakowskiej oraz kultywowanie spuścizny patrona PK. W Muzeum zajmował stanowisko kustosza. Ze względu na rolę profesora w konstytuowaniu jednostki Rada Muzeum PK postanowiła w roku jubileuszu 80-lecia uczelni przyznać mu tytuł Honorowego Członka Rady Muzeum PK.

Muzeum PK powołał w 2004 r. ówczesny rektor PK Marcin Chrzanowski
Fot.: Jan Zych
Muzeum PK powołał w 2004 r. ówczesny rektor PK Marcin Chrzanowski
Fot.: Jan Zych

Dużego wsparcia udzielają Muzeum PK od początku jego istnienia wybitne postaci krakowskiego środowiska akademickiego. Należał do nich w szczególności zmarły w 2020 r. prof. Franciszek Ziejka, rektor UJ w latach 1999–2005, w lutym 2018 r. na zaproszenie prof. Chrzanowskiego powołany do komitetu redakcyjnego „Zeszytów Historycznych Muzeum PK”. Członkami tego gremium są prof. Ryszard Tadeusiewicz, były rektor AGH (1998–2005), a także prof. Jan Święch, były dziekan Wydziału Historycznego UJ (2012–2020), autorytet w dziedzinie teorii i praktyki muzealnictwa, ceniony w Polsce i w Europie. Z jego inicjatywy powstało w naszym kraju wiele muzeów. W 1998 r. był współzałożycielem, a następnie prezesem Stowarzyszenia Muzeów na Wolnym Powietrzu w Polsce. Szczególnie w początkowym okresie istnienia jednostki jego pomoc była wyjątkowo ważna.

To tylko wybrane osoby spośród wielu, które brały udział przez lata w różnych przedsięwzięciach Muzeum PK. Poświęciły one swój czas, energię i serce dla idei utrwalania dziedzictwa Politechniki.

„Areszt” zaprasza

Mimo skromnych możliwości materialnych i kadrowych Muzeum PK rozwinęło wszystkie podstawowe formy pracy, charakterystyczne dla tego typu placówek. Najbardziej widoczna dla publiczności jest działalność wystawiennicza.
Już w 2005 r. urządzono ekspozycję stałą, która w syntetyczny sposób prezentowała historię Politechniki. Zgromadzono i pokazano liczne dokumenty i pamiątki z dziejów uczelni. Swego rodzaju osią czasu tej wystawy była galeria wizerunków wszystkich rektorów od 1945 r., tworzona z kopii portretów, znajdujących się w Sali Senackiej. Ta stała ekspozycja doczekała się modernizacji w 2015 r. Jest nieustannie uzupełniana o nowe artefakty.

Muzeum PK: wystawa przygotowana z okazji 60-lecia Politechniki Krakowskiej, 2005 r. Fot.: Jan Zych
Muzeum PK: wystawa przygotowana z okazji 60-lecia Politechniki Krakowskiej, 2005 r.
Fot.: Jan Zych

Pierwsza wystawa czasowa, która pojawiła się w murach „Aresztu”, nosiła tytuł „45 lat Studenckiego Koła Naukowego Budownictwa Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej 1961–2006”. Inicjatorem i organizatorem był opiekun koła dr hab. inż. arch. Jan Kurek. Wystawa otwarta 12 kwietnia 2006 r. była dostępna dla zwiedzających do końca września tegoż roku.

Ważnym wątkiem w działalności wystawienniczej jest prezentowanie najwybitniejszych postaci związanych z PK w przeszłości. Jako pierwszy przedstawiony został prof. Michał Życzkowski, zmarły w 2006 r. specjalista w zakresie teorii plastyczności, reologii i optymalnego kształtowania konstrukcji. Ekspozycji nadano nietypową formę rekonstrukcji gabinetu, w którym profesor pracował naukowo, z dodaniem informacji o dorobku badawczym i dydaktycznym. Wystawa była czynna prawie rok, od kwietnia 2010 r. do końca marca 2011 r.

Do swych zadań Muzeum włączyło także utrwalanie pamięci o osiągnięciach ludzi Politechniki poza macierzystą uczelnią. Służyła temu m.in. wystawa „Olimpijczycy z Politechniki Krakowskiej 1924–2006”, przypominająca największe sukcesy sportowe studentów i pracowników PK. W otwarciu ekspozycji 11 maja 2012 r. wziął udział Wojciech Zabłocki — trzykrotny medalista olimpijski, a zarazem absolwent Wydziału Architektury, zbierający laury także za projektowane obiekty, głównie sportowe.

Inspiracją części wystaw stała się postać patrona uczelni. Z mało znanym aspektem życia Tadeusza Kościuszki zapoznano gości Muzeum na jesieni 2016 r., prezentując serię kopii rysunków, sporządzonych ręką Naczelnika. Kopie te użyczyła Fundacja Książąt Czartoryskich. Również od niej otrzymano reprodukcje dwu ważnych dokumentów. To wystawiony przez Kongres Stanów Zjednoczonych akt z 18 października 1776 r., nadający Kościuszce tytuł inżyniera w randze pułkownika, oraz patent na szarżę generała majora w Wojsku Koronnym, wystawiony 12 października 1789 r. przez króla Stanisława Augusta. Na uroczystość odsłonięcia obu dokumentów w Muzeum PK w październiku 2017 r. przybył konsul Francji w Krakowie Frédéric de Touchet. Oryginały znajdują się w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie. Pozyskane kopie weszły w skład wystawy stałej.

W programie wystawienniczym Muzeum znalazły się też nawiązania do lwowskich tradycji uczelni, której kadrę na początku w dużym stopniu sformowali naukowcy i dydaktycy przybyli po wojnie ze Lwowa.

Na jesieni 2018 r. znaczącym wydarzeniem stała się wystawa reprodukcji 11 szkiców, wykonanych przez Jana Matejkę w ramach cyklu „Z dziejów cywilizacji ludzkości”. Obrazy sporządzone na podstawie tych szkiców przez uczniów mistrza zawisły w 1892 r. w auli Politechniki Lwowskiej i znajdują się tam do dziś. Pokazana w Muzeum PK ekspozycja pt. „Alegorie Jana Matejki dla Politechniki Lwowskiej”, wpisana została do programu 26. edycji Europejskich Dni Dziedzictwa. Narodowy Instytut Dziedzictwa zaliczył wystawę do najciekawszych wydarzeń tej edycji EDD i 7 grudnia 2018 r. przyznał z tego tytułu Muzeum PK wyróżnienie.

Okazją do przygotowania innego typu ekspozycji, zaprezentowanej w 2018 r., stała się 60. rocznica powstania Rozgłośni Studenckiej PK „Nowinki”. Martwić może fakt, że idea tej wystawy, polegająca na przedstawieniu dorobku jednego z ośrodków uczelnianych, nie znalazła jak dotąd naśladowców. A chyba warto byłoby w podobny sposób pokazywać od czasu do czasu osiągnięcia niektórych jednostek Politechniki. Inicjatywa w tym zakresie mogłaby, jak się zdaje, wychodzić w pierwszej kolejności od tychże jednostek.

Odnotować też warto dwie wystawy z wcześniejszego okresu działalności Muzeum, poświęcone związkom społeczności PK z Węgrami. Otwarta w 2006 r. ekspozycja przypomniała pomoc wysłaną w 1956 r. przez studentów naszej uczelni Węgrom, walczącym w powstaniu przeciwko władzom komunistycznym i dominacji radzieckiej.
Druga z wystaw przedstawiła historię dzieci, które w okresie II wojny światowej znalazły schronienie na Węgrzech. Część z nich zostało po latach pracownikami PK.

Muzeum PK: wystawa "Tryptyk węgierski" Jerzy Kostarczyk Barbara Skąpska, 11 października 2006 r. Fot.: Jan Zych
Muzeum PK: wystawa „Tryptyk węgierski” Jerzy Kostarczyk Barbara Skąpska, 11 października 2006 r.
Fot.: Jan Zych

W dobie mappingu

Ukończenie generalnego remontu budynku „Aresztu” w 2022 r. otworzyło zupełnie nowe perspektywy w działalności wystawienniczej. Goście Muzeum mogli się o tym przekonać podczas otwarcia 20 listopada 2022 r. ekspozycji poświęconej twórczości Adolfa Szyszko-Bohusza, pierwszego dziekana Wydziału Architektury PK. Wystawie nadano charakter instalacji artystycznej. Na 12 brył, będących miniaturami najważniejszych krakowskich obiektów zaprojektowanych przez Szyszko-Bohusza (jak budynek „Feniksa” w Rynku Głównym czy gmach PKO przy ulicy Wielopole) naniesiono mapping, co nadało ekspozycji jedyny w swoim rodzaju klimat.

Ostatnie lata upływają w Muzeum pod znakiem cyklu wystaw „Politechnika jest Kobietą”. Początek tej inicjatywie dała ekspozycja przedstawiająca pierwsze studentki naszej uczelni, otwarta w marcu 2024 r. Fragment tej prezentacji zasilił wystawę stałą.

Również w marcu 2024 r. otwarto pierwszą wystawę czasową cyklu, zatytułowaną „Skazane na piękno”, przygotowaną we współpracy z Pracownią Projektowania Tkaniny i Ubioru na Wydziale Architektury Wnętrz krakowskiej ASP. Pokazano kolekcję ubiorów, zaprojektowanych przez dr hab. Annę Pyrkosz, prof. ASP, wzbogaconą elementami mappingu, z wykorzystaniem zdjęć architektury Włoch. Na następnej z wystaw cyklu prace plastyczne prof. Grażyny Schneider-Skalskiej, przez lata związanej z Wydziałem Architektury PK, zostały zainspirowane relacjami między człowiekiem, architekturą i naturą. Tytuł ekspozycji „…tym co pod ręką” nawiązuje do bogactwa technik wykorzystywanych przez autorkę, takich jak ołówek, kredka, długopis i inne.

Sukcesy ostatnich wystaw, prezentowanych w „Areszcie”, Muzeum zawdzięcza w znacznej mierze współpracy z osobami z kręgu krakowskiej ASP. W szczególności aranżacją plastyczną ekspozycji zajął się absolwent uczelni Rafał Bartkowicz. Jest on znany m.in. z projektów wykonywanych dla Zamku Królewskiego na Wawelu, Muzeum Narodowego w Krakowie i Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie.

Z konieczności omówiono tylko część wystaw zorganizowanych w ciągu dwu dekad przez Muzeum PK. Pełny ich rejestr można znaleźć w kolejnych edycjach wydawanego przez jednostkę „Biuletynu”.

Okresowe zamknięcie Muzeum PK z powodu epidemii koronawirusa i generalnego remontu sprzyjało udostępnianiu wystaw za pośrednictwem przekazu internetowego. Jednak kontakt z „żywymi” eksponatami to coś znacznie więcej niż oglądanie ich wyłącznie na ekranie, a osobista wizyta w murach XIX-wiecznego aresztu pozostaje jedynym w swoim rodzaju przeżyciem.

W nurcie zdarzeń

W ciągu przeszło dwudziestu lat funkcjonowania włączyło się Muzeum w nurt życia muzealnego Krakowa i kraju oraz podjęło współpracę z różnymi centrami kultury. Kluczową rolę w kontaktach na płaszczyźnie muzealnej odegrało przystąpienie w 2015 r. do założonego rok wcześniej Stowarzyszenia Muzeów Uczelnianych (SMU). Organizacja stała się dla naszej jednostki nie tylko źródłem wiedzy o działalności ośrodków pamięci w innych szkołach wyższych, ale także forum dzielenia się informacjami o własnym dorobku i doświadczeniach.

Z uznaniem na forum krajowym spotyka się działalność prof. Chrzanowskiego w zakresie muzealnictwa, czego wyrazem było nadanie mu tytułu członka honorowego SMU. Uroczystość odbyła się 27 marca 2019 r. w Warszawie, w Pałacu Tyszkiewiczów-Potockich przy Krakowskim Przedmieściu, gdzie mieści się siedziba Muzeum Uniwersytetu Warszawskiego. Przynależność do SMU zaowocowała zamieszczeniem szerszej informacji o naszej jednostce w katalogu „Muzea uczelniane”, który ukazał się w 2017 r.

Osoby związane z Muzeum PK uczestniczą również w spotkaniach innych ośrodków naukowych. Zbiory Muzeum PK budzą czasem zainteresowanie renomowanych ośrodków kultury. O wypożyczenie poszczególnych eksponatów zwracały się już takie instytucje krakowskie, jak: Muzeum Narodowe, Fundacja im. Tadeusza Kościuszki, Fundacja Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego, a także Muzeum Krakowa, które w 2017 r. makietę kampusu Politechniki w Czyżynach pokazało na wystawie „Zapomniane dziedzictwo Nowej Huty”.

Od kilku lat Muzeum PK bierze udział w ogólnopolskiej akcji Noc Muzeów. Można wtedy zwiedzić jednostkę w czasie, gdy miasto zapada w sen (z wyjątkiem muzeów!), a przybywający goście mają zapewnione oprowadzanie pod opieką przewodnika.

Wspomnieć jeszcze warto, że w maju 2020 r. Muzeum wystąpiło w zupełnie nietypowej dla siebie roli: na jeden dzień stało się planem filmowym. (Pisaliśmy o tym w nr 6–7–8/2020 „Naszej Politechniki”).

Wystawy, wydawnictwa, udział w konferencjach… Jest jeszcze muzealna codzienność, niewidoczna dla osób przychodzących do „Aresztu” jako goście. Zbiory wymagają wszak bieżącej opieki. Każdy nowy obiekt trzeba wziąć do ręki, przyjrzeć mu się uważnie, opisać jego stan i pochodzenie. Codziennie konieczne jest sprawdzenie temperatury i wilgotności powietrza w magazynach, aby zgromadzonym obiektom zapewnić właściwe warunki przechowywania.

Otwarcie każdej wystawy poprzedza kilka miesięcy pracy, potrzebnych na napisanie scenariusza (to domena L. Lewandowskiej), dobranie odpowiednich eksponatów, a w razie potrzeby poszukanie ich w innym muzeum lub u prywatnego kolekcjonera, gotowego wypożyczyć brakujące obiekty.

Twarz Janusa zwrócona w przyszłość

W roku 80-lecia uczelni Muzeum PK znacząco wpisało się w obchodzony jubileusz. 24 lutego br. otwarta została wystawa „Osobowości Politechniki Krakowskiej”, prezentująca dorobek uczelni poprzez sylwetki osób budujących przez 80 lat jej prestiż. Pokazano 80 postaci: naukowców, dydaktyków i absolwentów, znanych dzięki swym dokonaniom w kraju i poza jego granicami. Ekspozycja czynna będzie do 1 lutego 2026 r., ale z zapoznaniem się z nią lepiej nie zwlekać do ostatniej chwili.

Ozdobą tegorocznej krakowskiej Nocy Muzeów 16 maja stała się pierwsza publiczna prezentacja dokumentu napisanego własnoręcznie przez Tadeusza Kościuszkę, do tej pory znajdującego się w rękach prywatnych. Datowany 21 lipca 1792 r. (trzy dni po bitwie pod Dubienką) rękopis został przekazany Politechnice Krakowskiej w darze przez Małgorzatę Gaszyńską-Magierę i dr. inż. Jacka Magierę, zasilając zbiory Muzeum PK.

Inny cenny nowy nabytek przedstawiono 6 listopada przy okazji tradycyjnych Zaduszek PK. Zaprezentowane wówczas zostały drzeworyty autorstwa Krystyny Wróblewskiej, graficzki i malarki, wykładającej na PK we wczesnych latach istnienia uczelni. Odbyła ona studia na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie, m.in. pod kierunkiem Ludomira Sleńdzińskiego, późniejszego rektora PK, i mieszkała na Litwie do 1945 r. Właśnie z okresu wileńskiego pochodzi teka zawierająca 11 drzeworytów Wróblewskiej, nabyta dla Muzeum PK w katowickim antykwariacie.

Muzea funkcjonujące w strukturach uczelni są — jak napisano w katalogu „Muzea uczelniane” — strażnikami wytworzonego przez uniwersytety dziedzictwa nauki. Jednak są też muzea uczelniane czymś więcej, na co zwrócili uwagę Marcin Chrzanowski i Lilianna Lewandowska w artykule „Muzeum Politechniki Krakowskiej — w poszukiwaniu własnej tożsamości”, opublikowanym w 40. tomie „Zeszytów Naukowych Muzeum Krakowa. Krzysztofory” z 2022 r. Piszą oni:

„im dłużej trwa okres gromadzenia wiedzy o przeszłości, tym większe są nasze nadzieje na wiarygodną prognozę przyszłości.
(…) Muzea uczelniane, afiliowane przy ośrodkach tworzenia i popularyzacji wiedzy, znajdują się w tej szczęśliwej sytuacji, że będąc najbliżej nauki, opierającej się na obserwacjach przyrody i wieloletnich próbach jej opisu, są twarzą Janusa, patrzącą w przyszłość”.

W artykule uściślono, że chodzi nie tyle o prognozowanie przyszłości muzeów uczelnianych, ale o przyszłość społeczną. Innymi słowy, wiedza o dniu wczorajszym pomaga zajrzeć w nasze jutro.

Krzysztof Pomian, znakomity polski filozof i historyk, w przedmowie do trzeciego tomu swego monumentalnego dzieła „Muzeum. Historia światowa” napisał, że począwszy od drugiej połowy XIX wieku muzeum stało się emblematyczną instytucją nowoczesnej cywilizacji.

Pamiętajmy o tym, wkraczając w progi Muzeum Politechniki Krakowskiej.

Zeszyty Historyczne Muzeum PK 2023 r. Fot.: Jan Zych

Lista lektur
Ważnym nurtem pracy Muzeum PK jest też aktywność wydawnicza. Pierwszą publikacją, która ukazała się pod egidą jednostki, była monografia „Profesor Bronisław Kopyciński — rektor Politechniki Krakowskiej w latach 1956‒1965”. Wydano ją u zarania istnienia Muzeum, w 2004 r.
Początkowo wszystkie publikacje Muzeum były kolejnymi zeszytami jednej serii biuletynów. W 2016 r. Rada Muzeum przystąpiła do tworzenia nowej struktury wydawnictw. Zawartość biuletynów ograniczono do przedstawiania wyłącznie rocznych sprawozdań z działalności Muzeum, a jako osobną serię wyodrębniono katalogi wystaw. 12 września 2017 r. premierę miała nowa seria wydawnicza „Zeszyty Historyczne Muzeum Politechniki Krakowskiej”. Do tej pory ukazały się cztery numery w tej serii.
Zapewnieniu jej odpowiedniego poziomu naukowego służyło utworzenie Komitetu Redakcyjnego, złożonego z osób cieszących się uznaniem w środowisku akademickim. Pierwszy skład tego gremium powołał w styczniu 2018 r. rektor PK prof. Jan Kazior. Oprócz osób z Politechniki, prof. Barbary Bartkowicz, prof. Andrzeja Białkiewicza i prof. Marcina Chrzanowskiego, należeli do niego przedstawiciele innych uczelni krakowskich: prof. Marian Noga (Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej), prof. Jan Święch (UJ), prof. Ryszard Tadeusiewicz (AGH) i prof. Franciszek Ziejka (UJ). Funkcję sekretarza redakcji „Zeszytów Historycznych” powierzono Liliannie Lewandowskiej.
Do listy lektur, oferowanych przez Muzeum w postaci wydawnictw własnych, dodać należy zawartość księgozbioru, prowadzonego przez jednostkę. Działalność biblioteki zainaugurowana została 15 grudnia 2016 r. Księgozbiór zawiera przede wszystkim publikacje dotyczące historii Politechniki Krakowskiej i związanych z nią osób oraz prace poświęcone patronowi uczelni. W zbiorze są także oprawione roczniki „Naszej Politechniki” od początku ukazywania się pisma w 1997 r. Podstawę powiększania księgozbioru stanowią zakupy, ale zdarzają się też darowizny.
W szczególności najstarsza pozycja w bibliotece Muzeum to dar Marii Molo-Gąsiorek, wydana w 1868 r. „Uchwała Rady Miasta Krakowa z dnia 27 lutego 1868 r. w sprawie Instytutu Technicznego krakowskiego”.

Wydawnictwa jubileuszowe PK Fot.: Jan Zych
Wydawnictwa jubileuszowe PK
Fot.: Jan Zych
Przewijanie do góry