GALERIE


GALERIA "GIL"

Klub Pracowników Politechniki Krakowskiej

Galeria Gil

Jan Kurek

 

    W czerwcu br. Galeria zaprezentowała trzy ekspozycje. Były to kolejno: wystawa prac plastycznych dzieci pracowników Politechniki Krakowskiej, wystawa grafik Iwony Ornatowskiej-Semkowicz oraz przygotowana przez zespół dydaktyczny prof. Zofii Nowakowskiej (Wydział Architektury PK) wystawa pokonkursowa projektów zespołu mieszkalno-usługowego “Andrychów 2001”. W wernisażu tej ostatniej wystawy, połączonym z rozdaniem nagród, uczestniczyły władze naszej Uczelni, władze samorządowe Andrychowa i oczywiście autorzy projektów – studenci trzeciego roku Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej.

    

   Międzynarodowy Dzień Dziecka co roku jest okazją do prezentacji twórczości dziecięcej w GIL-u. Sztuka dziecięca jest bardzo naturalna, spontaniczna i autentyczna. Urzeka zaskakującym nieraz doborem tematów, niekonwencjonalnymi rozwiązaniami kompozycyjnymi i kolorystycznymi. Rzec można, że mali artyści rzeczywiście przeżywają to, co w danej chwili tworzą. Nie dotyczy to, jak się wydaje, części dorosłych, których artystyczne inspiracje, jak i stosowane przez nich techniki twórcze, nie zawsze są autentyczne i odkrywcze.
  
Otwarcie wystawy jest dla dzieci i ich rodziców zawsze wielkim wydarzeniem, okazją do konfrontacji, rozmów i oczywiście do konsumpcji łakoci przygotowanych przez dorosłych. Warto byłoby rozważyć możliwość zorganizowania w przyszłości nie tylko wystawy, ale także konkursu malarskiego dla dzieci pracowników PK. Wydaje się, że w skromnym budżecie uczelni mogłyby się jeszcze znaleźć środki na dyplomy i upominki dla jego laureatów. Warto także zastanowić się nad możliwością zorganizowania podobnego konkursu dla studentów wszystkich wydziałów naszej Uczelni.

 

    Iwona Ornatowska-Semkowicz urodziła się w Krakowie – tutaj również studiowała (dyplom z wyróżnieniem w 1975 r.) na Wydziale Malarstwa ASP, w pracowni prof. Adama Marczyńskiego. Uprawia malarstwo i grafikę warsztatową. Ma w dorobku kilkanaście wystaw indywidualnych, kilkadziesiąt zbiorowych, nagrody i wyróżnienia. Artystka tworzy akwaforty i akwatinty – używając technik grafiki artystycznej bazujących na powielaniu odbitek m.in. z płyt metalowych. Precyzyjniej mówiąc, są to odpowiednio: kwasoryt linearny i płaszczyznowy, czyli techniki druku wklęsłego z płyt miedzianych lub cynkowych, sięgające tradycją początków XVI wieku. (Techniki te wykorzystywali m.in.: Dürer, Rembrandt, Goya i Whistler, a w Polsce m.in. Norblin i Wyczółkowski). Tworzenie za pomocą tych technik wymaga wiele cierpliwości oraz umiejętności przewidywania końcowego efektu. Jednakże ich “szlachetność” jest doceniana przez znawców i kolekcjonerów.

Artystka zaprezentowała na wystawie kilkanaście prac – w tym kilka o dużym, niekonwencjonalnym formacie. Pozornie proste motywy z najbliższego otoczenia w jej grafikach nagle “ożywają”, epatując nostalgicznym klimatem i spokojem. Jest to twórczość w pełni dojrzała – przeżyta i przemyślana, czemu artystka daje wyraz m.in. w wierszu:

Pod ścianą stoi blacha.
Wypolerowana jak lustro.
Odbijam się w niej.
Zanurzam w niej twarz jak w wodzie.
Otwieram oczy i widzę
wygładzone przez prąd kamienie.
Pojawiają się szorstkie mury
i przeźroczysta woda.
Gdyby jeszcze bardziej się tam zagłębić
można zobaczyć całe miasta
misternie wyrzeźbione
przez płynące nieustająco donikąd nurty (...).